GodłoLogo szkoły Szkoła Podstawowa nr 3 im. Mikołaja Kopernika w Trzciance
 64-980 Trzcianka ul. W. Broniewskiego 2 woj. wielkopolskie tel. 67 2162132

 

PlakatPrzed nami miesiąc maj. Czas rodzinnych wyjazdów i radości spędzania go na łonie natury. To również czas, w którym uwielbiamy Boga wraz z Maryją i za Jej wstawiennictwem. Właśnie dlatego zapraszamy do położonego nieopodal Skrzatusza – diecezjalnego sanktuarium Matki Bożej – Matki Miłości Zranionej.

Obraz1

Skrzatuskie sanktuarium wyrasta jak spod ziemi. Fasada barokowej świątyni, która niedawno otrzymała tytuł bazyliki mniejszej, pojawia się niespodziewanie wśród wielkopolskich pól i łąk. Właśnie to miejsce wybrała sobie Maryja.

Drewniany kościół w Skrzatuszu pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP został poświęcony w 1572 r. jako kościół filialny parafii św. Mikołaja w Wałczu, a w 1575 r. trafiła do niego XV-wieczna Pieta z wierzbowego drewna. W 1660 r. biskup poznański Wojciech Tolibowski erygował samodzielną parafię w Skrzatuszu pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W latach 1687-1694 nastąpiła fundacja obecnego kościoła przez wojewodę poznańskiego, starostę nowodworskiego Wojciecha z Goraja Brezę jako wotum za odsiecz wiedeńską. W 1701 nastąpiła konsekracja kościoła przez biskupa poznańskiego Hieronima Wierzbowskiego. Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Skrzatuszu od 2019 roku nosi tytuł bazyliki mniejszej. Cudowna Pieta skrzatuska powstał w I ćwierci XV wieku.

Historia skrzatuskiej Piety zaczyna się jednak w pobliskim Mielęcinie. To tu najpierw wizerunek Matki Bożej Bolesnej trzymającej na kolanach zdjęte z krzyża ciało Syna otaczany był czcią wiernych. Tak było do czasu antykatolickich rozruchów, które w XVI w. nie ominęły pogranicza Pomorza i Wielkopolski. Luterańscy reformatorzy sprofanowali mielęcińską świątynię, a figurę próbowali utopić w pobliskim jeziorze. Jak głosi legenda, Pieta, choć obciążona kamieniami, uparcie wypływała na powierzchnię. Potem próbowano ją spalić. Również bezskutecznie. Zniechęceni protestanci sprzedali więc figurę pewnemu garncarzowi z Piły. Od niego nabyła ją, z myślą o umieszczeniu w miejscowym drewnianym kościółku, Katarzyna Kadrzycka, mieszkanka Skrzatusza.

 

Obraz2– XVIII-wieczna kronika ks. Andrzeja Delerdta lakonicznie opisuje to, co działo się na przełomie wieków XVII i XVIII. Wydarzenia, które miały miejsce po pogromie mielęcińskim w 1575 r., i okoliczności odnowienia kultu Maryi w Skrzatuszu są wciąż nieodkryte. Sama figura, która początkowo znajdowała się w bocznym ołtarzu, jest natomiast dużo starsza.

Za Maryją przywędrowali do Skrzatusza pielgrzymi. Ich liczba znacząco się zwiększyła, gdy Pieta przypomniała o swojej niezwykłości pewnej nocy 1621 r. Bijąca od figury jasność skłoniła wiernych do przeniesienia jej do ołtarza głównego. Nim skończył się wiek XVII, drewniany kościółek zastąpiła nowa, murowana świątynia. W Skrzatuszu miał szukać wsparcia w 1690 r. nawet król Jan III Sobieski przed bukowińską wojną z Turkami. Kult skrzatuskiej Madonny przetrwał rozbiory, kiedy to okolice Wałcza zostały prawie całkowicie zgermanizowane, nie przerwała go też zawierucha wojenna.

O tym, że jest to miejsce wyjątkowe, wybrane przez Boga, był przekonany bp Ignacy Jeż, który po utworzeniu diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej w 1972 r. ustanowił w Skrzatuszu główne sanktuarium diecezjalne. Kolejnym ważnym momentem stała się koronacja koronami papieskimi, której w imieniu Jana Pawła II dokonał 18 września 1988 r. prymas Polski kard. Józef Glemp. Przy tej okazji dokonano ważnego odkrycia. Otóż przed uroczystością koronacji w kościele przeprowadzono remont i wówczas okazało się, że korony, które włożył na głowę Maryi i Jezusa prymas Józef Glemp, nie były jedyne.

Inne, niepozorne przez lata leżały w skrzatuskim skarbcu. Gdy trafiły w ręce specjalistów, którzy poddali je renowacji oraz badaniom, okazało się, że jest to najprawdopodobniej najstarszy zachowany tego typu zabytek w Polsce. – Nie wiadomo, kiedy i kto po raz pierwszy koronował Pietę ani kto podarował korony – czy to donacja książęca czy hrabiowska. Wiadomo jednak, że ten dar był wyrazem wdzięczności za otrzymane tutaj łaski.

 

Obraz3Poznańscy biskupi w XVII w. dwukrotnie przyznawali, że wizerunek Matki Boskiej Bolesnej ze Skrzatusza słynie łaskami. Co prawda pierwszy wykaz cudów, które dokonały się tu za wstawiennictwem Maryi, spłonął, ale powstała kolejna kronika niezwykłych i niewytłumaczalnych medycznie uzdrowień. Skrzatuski wikariusz ks. Andrzej Delerdt w XVIII w. archaiczną polszczyzną opisał 66 przypadków uzdrowień. W sanktuarium przechowywane są listy zawierające liczne świadectwa wyproszonych tu łask, najczęściej uzdrowień z nieuleczalnych chorób. – Nie mamy orzeczeń medycznych, nie powołujemy komisji teologicznej. Nie szukamy też „cudowności” na siłę. Spisujemy historie ludzi powracających do Boga, umacniających swoją wiarę – mówi ks. Wacław Grądalski. – A najmocniejszym świadectwem są długie kolejki do konfesjonałów.

Czasem zapominamy, jak wielki dar posiadamy tak niedaleko. Dlatego zachęcamy, aby odwiedzać to miejsce w czasie majowych i wakacyjnych podróży nad morze. Zachęcamy też do udziału w nabożeństwach, rekolekcjach czy adoracji, którą oferuje Skrzatuskie sanktuarium.

 

Obraz4

 

 

 

 

 

 

 

 

 Obraz5

 

Jeśli nie możesz wybrać się do Skrzatusza osobiście,

to skorzystaj z transmisji udostępnionych na YouTube.

Jeśli nie możesz wybrać się do, | 1 | 

 

Konkursy, informacje, ogłoszenia

  • Basen

    Propozycja wyjazdu do Aqua Park w Pile

  • Kalendarz adwentowy

    Drodzy uczniowie, zapraszamy serdecznie Was i Wasze Rodziny do udziału w konkursie „Nasz adwentowy kalendarz”.

  • Olimpiada

    XVII Olimpiada Informatyczna

  • mLegitymacja

    mLegitymacja. Co to takiego ?

  • Konkurs

    Konkurs na najpiękniejszą ozdobę świąteczną - kiermasz świąteczny

  • Forum Romanum

    Chcemy poznać Wasze zdanie w ważnych kwestiach

  • Gminny Konkurs Wiedzy Religijnej

    Gminny Konkurs Wiedzu Religijnej